Polacy raczej za utrzymaniem kar dla uchylających się od obowiązkowych szczepień

Data utworzenia:  03.03.2016
Aktualizacja: 24.03.2016
Małgorzata Solecka
Kurier MP

To główny wniosek z najnowszego sondażu SW Research przeprowadzonego dla „Newsweeka”.

Fot. Tania Van den Berghen / pixabay.com

Posłowie Kukiz’15 chcą przeforsować wycofanie kar finansowych dla rodziców i opiekunów, którzy notorycznie uchylają się od obowiązku zaszczepienia dzieci. Tymczasem, jak wykazał najnowszy sondaż przeprowadzony dla „Newsweeka”, Polacy wcale takiego rozwiązania nie chcą: największa grupa badanych opowiedziała się za utrzymaniem obecnych rozwiązań, łącznie z karami.

Za pozostawieniem kar finansowych dla osób uchylających się od obowiązkowych szczepień jest 44% respondentów – wynika z sondażu SW Research dla „Newsweeka”. 32% popiera zniesienie kar, a 24% nie ma w tej sprawie zdania. „Badani uważający, że kary za uchylanie się od szczepień powinno się utrzymać, to przede wszystkim osoby w wieku 25-34 lat (48,3%), mieszkańcy najmniejszych i średnich miast, deklarujący dochód na poziomie 3-5 tys. złotych (44,3%)” – czytamy w „Newsweeku” komentarz Piotra Zimolzaka z agencji badawczej SW Research.

O czym świadczą wyniki sondażu? Po pierwsze, obowiązujące przepisy – wbrew tezom głoszonym przez ruchy antyszczepionkowe – znajdują akceptację największej części społeczeństwa. Dotyczy to zarówno faktu, że szczepienia są obowiązkowe, jak i środków nacisku na tych, którzy szczepień obowiązkowych chcą unikać.

Ale kolejny wniosek jest mniej, z punktu widzenia zdrowia publicznego, optymistyczny: grupa zwolenników zniesienia kar jest duża, co więcej – duża jest też grupa niezdecydowanych, deklarujących brak poglądów czy wiedzy. Łatwo sobie wyobrazić, że np. intensywna kampania na temat rzekomej szkodliwości szczepień może przesunąć grupę niezdecydowanych do obozu zwolenników niekarania za odmowę szczepień.

Zresztą nie o kary chodzi, a o szczelny system profilaktyki. Sondaż dla „Newsweeka” jest wyraźnym sygnałem, że Polacy, którzy chcą takiego systemu, to największa grupa, która oczekuje, że władze publiczne skutecznie będą go budować. Zagrożenia epidemiczne związane z chorobami zakaźnymi wykraczają bowiem poza możliwości kontroli pojedynczych obywateli, a wolność wyboru kończy się, gdy decyzja narusza bezpieczeństwo i prawa innych członków społeczeństwa.

Reklama

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Przegląd badań