Kraków - w SU o ok. 100 pielęgniarek mniej

12.03.2020
Beata Kołodziej

W związku z odwołaniem lekcji w szkołach ok. 100 pielęgniarek ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, największej lecznicy w kraju, nie przyszło w czwartek do pracy i wystąpiło o zasiłek opiekuńczy.

Informacje te potwierdził w czwartek dyrektor tej placówki Marcin Jędrychowski. Zdaniem dyrektora możliwość występowania o zasiłek opiekuńczy wśród pracowników służby zdrowia powinna być ograniczona. Dodał, że w placówce problem nie dotyczy lekarzy, tylko pielęgniarek.

„Dokładne dane będziemy mieć jednak w poniedziałek, ponieważ pracujemy w systemie zmianowym, a sytuacja jest dynamiczna” – zaznaczył.

W Szpitalu Uniwersyteckim, na oddziale zakaźnym, przebywają trzy osoby z podejrzeniem COVID-19.

Placówka ze względu na ograniczone środki higieny dla personelu medycznego do odwołania wstrzymała przyjęcia planowe na oddziały zabiegowe i zachowawcze. Do niedzieli zaś nie będą się odbywać przyjęcia planowe w poradniach.

Rządowa specustawa ws. koronawirusa wprowadziła rozwiązanie zapewniające rodzicom prawo do skorzystania z dodatkowych 14 dni zasiłku opiekuńczego (niezależnie od liczby dzieci wymagających opieki).

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje rodzicom lub opiekunom prawnym dzieci, którzy są objęci ubezpieczeniem chorobowym. Jednak można go otrzymać tylko na dziecko poniżej 8. roku życia (z zasiłku można korzystać nie dłużej niż do dnia poprzedzającego ósme urodziny dziecka).

Rodzice, którzy muszą zająć się dzieckiem, gdy zajęcia w szkołach, przedszkolach i żłobkach są zawieszone, mogą wystąpić o wypłatę zasiłku opiekuńczego w wysokości 80 proc. wynagrodzenia. Aby go otrzymać, trzeba złożyć oświadczenie u pracodawcy.

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!